Moja książka

O wydaniu książki

011216 Od wielu lat błądziła po mojej głowie myśl o wydaniu jakiejś części moich tekstów, ale było tak, jak często u mnie, czyli tak, ...

O mnie

Jestem synem, mężem, ojcem i dziadkiem. Na razie jednej tylko wnuczki, ale za to nie bez powodu noszącej imię najpiękniejszej kobiety świata.
Technik z wykształcenia i wykonywanej pracy, humanista z przekonania. Z zamiłowania górski wędrowiec i czytelnik. Słucham muzyki baroku i piszę. Fascynuje mnie piękno, ale i osiągnięcia ludzkiego umysłu.
Żeby nie było tak nieprawdziwie ładnie, przyznam się do nierzadkiego bywania marudą i smutasem.

Słów parę do czytelnika.
Jeśli masz mało czasu, to może byłoby lepiej, gdybyś zajrzał tutaj wtedy, gdy mieć go będziesz więcej. Nie ma tutaj sensacji, polityki, sportu, ani nawet informacji o ostatnich wypowiedziach gwiazd wszelkich rodzajów i maści. Tutaj są tylko słowa, którymi staram się oddawać wrażenia z przeżywania swojego zwykłego życia – z dala od dziennikarzy, fleszów i banków.
Jest szansa na spodobanie się tych tekstów, jeśli czytać je będziesz wolno i uważnie, nie spodziewając się szybkiej akcji, zaskakującej puenty na końcu czy fajerwerków.
Jeśli w ślad za mną postarasz się wydobyć z chwili jej smak.
Rzecz jest o wrażeniach, o przeżywaniu zwykłych dni i zdarzeń, o chwilach, które przychodzą, trwają moment i odchodzą, jakże często niezauważone przez nas i niedocenione, a przecież nierzadko niosące tak bardzo nam potrzebne w życiu piękno.
Słowa i wrażenia – dwa tworzywa z których budowałem te teksty.

Jest tutaj dużo tekstów o górach, ale raczej nie złożą się one na przewodnik, ponieważ staram się prowadzić czytającego nie tyle polnymi dróżkami czy górskimi ścieżkami ku szczytom, co obrazami malowanymi słowem ku wrażeniom z pozytywnego przeżywania natury i swojego czasu.
Opisuję moje wędrówki, ponieważ od zawsze tkwi we mnie potrzeba pisania, ale piszę także dla lepszego zrozumienia siebie i swojego przeżywania; piszę, żeby pamięć dobrego czasu, dobrych dni, nie została rozmyta mrówczą krzątaniną wokół spraw codziennych, a więc dla uratowania wrażeń – głównej tkanki tych tekstów.
Piszę głównie o Sudetach, bo do tych gór mam najbliżej, ale równie dobrze mogłyby być to inne góry, albo Roztocze czy lasy Białowieży, ponieważ otoczenie może tylko wspomóc nasze przeżywanie, stworzyć go nie potrafi. Jednak góry mają coś, co trudno zastąpić: zmienność krajobrazów, oczyszczające wrażenie własnej małości i dal – tajemniczą, uroczą i wołającą nas ku horyzontowi, którego nigdy nie da się dotknąć. Tym samym cel i spełnienie zawsze są przed nami, wystarczy wziąć plecak i wejść na jedną z tysięcznych dróg biegnących w nieskończoną Dal.


2 komentarze:

  1. Dzień dobry

    Posiadam na sprzedaż domenę internetową gdula.pl

    Domena ta bardzo dobrze może posłużyć do budowania wizerunku jak i promocji marki osobistej. Strona oparta na tej domenie może ciekawa alternatywą do portalu społecznościowego lub tez jego uzupełnieniem. A poczta internetowa oparta na domenie np. adres poczty email: dowolne-imię@gdula.pl ciekawym i przykuwającym uwagę rozwiązaniem.

    Cena tej domeny to 500 PLN. Po transakcji wystawiam fakturę VAT.

    Zachęcam do zainteresowania się zakupem tej domeny. Tak domena jest tylko jedna.

    Pozdrawiam
    Paweł Moszczyński
    eteka.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za ofertę.
    Nie bardzo wiem, co Pan oferuje. Co to jest ta domena? Miejsce na dysku z adresem kończącym się na .gdula?
    Proszę o wyjaśnienia.

    OdpowiedzUsuń