190626
Góry Krucze
To niewielkie pasmo Gór Kamiennych ograniczające od wschodu Bramę Lubawską, dolinę łączącą Polskę i Czechy. Przez wiele zalesionych szczytów tych gór biegnie granica z naszymi sąsiadami. Ich rzeźba jest charakterystyczna na Gór Kamiennych: strome stoki, wąskie i głębokie doliny, często stożkowate kształty wzniesień, duże zalesienie. Góry Krucze zajmują raptem około 30 km kwadratowych, a Wikipedia wymienia niemal 50 szczytów mających swoje nazwy.
Na wyjazd namówił mnie kolega, miłośnik motyli, licząc na upolowanie (oczywiście obiektywem aparatu) ciekawych okazów fauny, ja chciałem odwiedzić góry w których byłem tylko raz, wiele lat temu.
Dla mnie, częstego bywalca Gór Kaczawskich i sudeckiego pogórza, pierwszą wyraźną cechą tych gór, na którą zwróciłem uwagę, były stromizny. W moich górach mogę zejść ze szlaku i iść na przełaj, tutaj taki marsz byłby karkołomnym przedsięwzięciem, a w wielu miejscach po prostu niemożliwym bez specjalnego wyposażenia i odpowiednich umiejętności. Szlaki często prowadzą drogami leśników wykonanymi ciężkim sprzętem w stromych zboczach tak, aby można było przejechać ciężarowymi pojazdami. W efekcie idzie się wygodnie, chociaż bywa, że dalekimi zakolami. Widoki są nieliczne, ale jeśli już, to potrafią zachwycić dalą, głębią dolin i zboczami gór vis a vis, które wydają się niemal pionowo piąć ku niebu.
Z nazwami w tych górach łatwo się zaplątać. Chciałem zobaczyć malownicze, pokaźne skały, dla ochrony których utworzono Rezerwat Kruczy Kamień, a są one na górze zwanej Krucza Skała w Górach Kruczych będących częścią Gór Kamiennych w Sudetach. Łatwe do zapamiętania? :-)
Skały rezerwatu obejrzeć można z góry, idąc zielonym szlakiem albo od Rozdroża Trzech Buków (długa, ale łatwa, wygodna i wcale nie nudna trasa), albo od strony Lubawki. Ta droga jest kilkukrotnie krótsza, ale podejście jest strome, miejscami z ekspozycją. Trud wynagradzany jest licznymi tam dalekimi widokami, na przykład na Lubawkę i Świętą Górę, ale i samą ekspozycją, przejściem po wąskich skalnych grzbietach. Tamtędy schodziłem, i przyznam, że z ulgą pewnie stanąłem na płaskim gruncie u stóp góry.
Skały widziane z dna Kruczej Doliny czynią duże wrażenie, a iść tamtędy można zgodnie z prawem, po wyznaczonej ścieżce. Natomiast z góry skał niewiele widać, ale za to widoki są wspaniałe. Dodam jeszcze, że ostatni ogólnie dostępny parking jest w samym sercu Kruczej Doliny, tyle że od Lubawki jechać trzeba przynajmniej kilometr garbatymi szutrówkami.
Na mapie zobaczyłem, że niedaleko jest Dolina Miłości i strumień Miłość. Nie mogłem ominąć tak oryginalnie i kusząco nazwanych miejsc! Dolina jest typowa dla tych gór: wąska, zalesiona, ciemna, głęboka, ale ładna swoją dzikością, wrażeniem bycia w górach wydających się większymi niż są naprawdę. Źródła znalazłem, są mizerne, ale woda płynie i w ciszy doliny wydaje piękne dźwięki. Szedłem w dół kilkakrotnie schodząc na dno doliny, do strumienia. Dwa razy widziałem suche kamienie w korycie, ale niżej strumień ożywał – ten sam czy inny? Dopiero u wylotu doliny strumień nabrał nieco sił i płynął nie gubiąc swoich wód.
Ze strumieniem Miłość jest tak, jak się zdarza naszym miłościom: wysycha. Wieczna jest tylko tęsknota za miłością.
Obrazki ze szlaku
Drogi Gór Kruczych.
Licznie kwitną naparstnice.
Na szczytach Kruczych Kamieni.
Rozdroże Trzech Buków
Krucze Skały oglądane z Kruczej Doliny.
Na Kruczej Skale.
Na zielonym szlaku, zejście z Kruczego Skały w stronę Lubawki.
Lasy i skały.
Stara, nieczynna skocznia. Rekordowy skok na niej nie przekroczył stu metrów, więc wielką nie jest, jednak gdy z samego początku rozbiegu spojrzałem w dół uznałem, że jest największą skocznią na świecie.
PS
Polowanie Janka było udane. Miło było widzieć jego zadowolenie. Zrobił około 1600 zdjęć!





































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz